najnowsze-info-bydgoszcz.pl

Nareszcie dowiedzieliśmy się, kto otrzyma urząd prezydenta USA

Nareszcie dowiedzieliśmy się, kto otrzyma urząd prezydenta USA

09.11.2020, 10:26

Osoby zaciekawione polityką, najprawdopodobniej obserwowały elekcję w Stanach. Kluczowymi konkurentami byli Joe Biden i obecna głowa państwa Donald Trump. Przedstawiciel z ramienia Partii Demokratycznej mógł cieszyć się dosyć mocnym poparciem, przez co w zasadzie cały czas znajdował się na głównym miejscu w ogólnokrajowych sondażach podczas wyborów wstępnych. O zostanie prezydentem walczył z Kamalą Harris u boku, w roli kandydatki na urząd wiceprezydenta. Interesującą rzeczą jest to, iż nie jedynie większość osób z Partii Demokratycznej wsparła kandydaturę Bidena, ale były incydenty, iż nawet i jakaś część ludzi identyfikujących się z partią republikańską. Poparcie posiadał także od wielu osób medialnych, jak na przykład piosenkarze, aktorzy albo celebryci. Jako ciekawostkę, warto dodać, że też obecny przewodniczący Partii Ludowej ale też były premier Polski - Donald Tusk okazał swoje poparcie dla Bidena i jego kandydatury. Jest to oficjalny fakt, że Joe Biden wygrał zdecydowanie większym poparciem i to on zostanie 46. prezydentem USA.


Donald Trump zapowiedział pozew


Wysunięcie się na prowadzenie przez Joe Bidena jest bezdyskusyjne, przecież ponad 77 mln Amerykanów zechciało oddać na niego głosy. Jest to o ponad pięć milionów więcej ludzi, niż zagłosowało na Trumpa, więc głosy w procentowym przeliczeniu różnią się o zaledwie 3,4%. Z tej przyczyny, przegłosowany prezydent poinformował, iż chce podważyć wynik, który - w jego opinii - może być nieprawdziwy, natomiast głosy korespondencyjne, liczone były już po zakończeniu głosowania. Jak twierdzą rzecznicy Donalda Trumpa, to właśnie w Michigan i Pensylwanii wykryto takie czynności, zatem będą domagać się unieważnienia głosów listownych, które trafiły do komitetu wyborczego po trzech dniach po zakończeniu zbierania korespondencji przez lokale wyborcze, nawet w przypadku, kiedy na pieczątce widniała wcześniejsza data, która sugerowałaby, że głos jest nadal istotny. Podobno miały być również policzone błędnie oddane głosy, ale stanowi urzędnicy sprzeciwiają się podobnym uwagom. Pragnąc obalić rezultat elekcji, komitet Trumpa musiałby przedstawić odpowiednie fakty dowodzące, że takie nieprawidłowości pojawiały się w innych komitetach wyborczych. Jednakże jak na ten moment, przewaga Bidena jest znacząca, w związku z tym to on stanie się nowym prezydentem Stanów.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij